Kultura popularna
W Księdze tysiąca jednej nocy'Kair został nazwany "matką świata"; dziś wielu Egipcjan używa zmodyfikowanej nazwy: matka arabskiego świata. Choć z perspektywy polityki i ekonomii określenie to straciło na aktualności, Egipt nadal zajmuje czołową pozycję, jeśli chodzi o kulturę popularną. Od Damaszku po Casablankę wyświetla się egipskie filmy i seriale telewizyjne, czyta się książki egipskich pisarzy, w radiu można posłuchać piosenek śpiewanych przez egipskich wykonawców; poważaniem, choć w mniejszym stopniu, cieszą się także egipskie spektakle teatralne.
Słowo mówione
Księga tysiąca i jednej nocy nie została napisana w Egipcie, ale z pewnością kraj ten przyczynił się do rozkwitu tradycji gawędziarskiej. Egiptolodzy twierdzą, że w okresie starożytnym wszyscy uwielbiali słuchać wędrownych opowiadaczy; jeszcze 50 lat temu była to jedna z najbardziej rozpowszechnionych rozrywek, popularna zarówno podczas wieczornych nasiadówek w miejskich kafejkach, jak i na weselach na wsi. Wielowątkowe opowieści wygłaszano zwykle wierszem; niektóre przez kilka nocy, inne - jak epos Hilalija, na który składa się milion wersów - mogły się ciągnąć miesiącami. Tak jeszcze niedawno wyglądała egipska kultura popularna; ostatnio jednak słuchanie opowiadań należy do rzadkości. Od czasu do czasu na wiejskim pogrzebie lub na kairskiej scenie można zobaczyć mistrzów opowieści, występujących przed publicznością, która dopiero teraz - zbyt późno - docenia tę zanikającą sztukę.